środa, 29 sierpnia 2012

Finanse na Erasmusie

W tym poscie przyblize warunki finansowe, w jakich znajduja sie studenci na praktykach Erasmusa w Wielkiej Brytanii. Bedzie wiec troche o grancie z programu Erasmusa, cenach produktow spozywczych i komununikacji miejskiej, kosztach mieszkania, etc. Mam nadzieje, ze pomoze to komus zaplanowac ewentualny wyjazd z tego programu. W razie czego sluze rada :)


sobota, 18 sierpnia 2012

Niewidzialne ściany - minusy pracy w boksach

Praca Nottingham City Council odbywa się w 3-osobowych boksach.

Już na wstępie zaznaczę, że nie uważam tego rozwiązania za dobre. O ile z pewnością ułatwia to kontakt z pozostałymi dwoma osobami, to stwarza różne dziwne, w moim odczuciu śmieszne, sytuacje. Najbardziej kuriozalną i nienaturalną z nich są

Niewidzialne ściany


Piątkowo

Nasze praktyki z programu LLP Erasmus w Nottingham w Wielkiej Brytanii  ciągle dają nam okazje do nauki.


Ten tydzień pracy, mimo że ciężko byłoby go określić obfitym w wydarzenia (zwłaszcza w porównaniu z naszym pierwszym dniem po przybyciu do East Midlands!), przyniósł jednak sporo nowości w polu, nazwijmy to, zawodowym.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Starty Filifionki

Filifionka się melduje :)
Witam wszystkich, i cieszę się że od dzisiaj będę mogła współtworzyć blog z  moim Narzeczonym - panem V.
Jeśli chodzi o moje wspomnienia erasmusowe, to będą one dotyczyły w większości pracy w labie. Nie mam tutaj na myśli zanudzania terminami biologicznymi ale czasami wspomnę o śmiesznych akcjach z labu :D

Weekend w Games Workshop Museum

Właśnie kończy się kolejny weekend - tym razem, zgodnie z moimi deklaracjami był on ciekawy (mam nadzieję, że nie tylko dla mnie :)). Przy okazji, chciałbym powitać tutaj nową autorkę, dzięki której będziemy mogli oficjalnie tytułować się 'gronem autorów' - moją narzeczoną. Mam nadzieję że wkrótce będziemy mieli okazję przeczytać tutaj twój pierwszy post Skarbie :)

piątek, 10 sierpnia 2012

Czas mija - pora wracac do gry

Czas wciaz leci. Na wstepie prosze o wybaczenie - polskich znakow tym razem nie bedzie, jako ze pisze te slowa siedzac na drugim pietrze Loxley House, przy moim biurku. Wszyscy poszli do domu, rowniez ja mam zamiar uczynic to samo. Niebawem. Jak tylko skoncze ten wpis. I posprzatam biurko. Damn you, 'Clean Desk Policy'!

środa, 1 sierpnia 2012

Minął pierwszy miesiąc

Minął pierwszy miesiąc. Przez ten czas nie wydarzyło się wiele - ot, codziennie do pracy, do domu, obiad, film i spać. Urozmaiceniem są tradycyjnie już weekendy. Poznany przez dziewczyny w labie Syryjczyk Amr zabrał nas tydzień temu na miasto, przy okazji dając nam okazję do prawdziwej rozmowy po angielsku. Anglicy bowiem okazują się zdystansowani i raczej nie interesuje ich bliższe poznanie czy dowiedzenie się czegoś o nas. Szkoda, bo brakuje nam trochę osób z którymi można by podszlifować angielski. Obecnie nie wyobrażam sobie też możliwości nawiązania jakichś znajomości z wyspiarzami przez te 3 (teraz już tylko 2) miesiące, a trochę na to liczyłem. Cóż, kolejne doświadczenie i nauka do kolekcji - każda wiedza kiedyś się może przydać.

Po pierwszym dniu praktyk

W skrócie:


Właśnie tak czułem się po powrocie do domu pierwszego dnia praktyk w Nottingham City Council. Nie miałem wcześniej okazji być wrzuconym na tak głęboką wodę jeśli chodzi o konieczność używania języka angielskiego. O ile ze zrozumieniem współpracowników problemu nie było, o tyle stres skutecznie utrudniał próby wykazania się czymś więcej niż tylko all right, yes, of course, why, no, I will, thanks, bye. Cóż, mam nadzieję że moje nowe otoczenie okaże trochę zrozumienia i uda mi się zrehabilitować w najbliższym czasie ;)