sobota, 23 marca 2013

Põltsamaa: wolontariat w ośrodku młodzieżowym

Ostatnie 4 dni spędziliśmy w 5 tysięcznym miasteczku Põltsamaa (w środkowej części Estonii). Zostaliśmy oddelegowani przez biuro naszej organizacji w Tallinie. Celem wizyty było zobaczenie jak funkcjonuje tutejsze Centrum Młodzieży - Põltsamaa noorte - ja elukestva õppe keskus. Centrum to zostało utworzone 2 lata temu i ma za zadanie zwiększania zaangażowania młodych ludzi w życiu społecznym. Miejsce to otwarte jest od poniedziałku do piątku w godzinach 13-19. W tym czasie dzieci oraz młodzież za darmo mogą przyjść pograć w różne ciekawe gry planszowe, a także w bilarda, gry na xbox kinect,  airhockey. Są stanowiska komputerowe oraz zjeżdżalnia dla młodszych dzieciaków. Wydzielone jest miejsce, gdzie można zorganizować dyskotekę, warsztaty plastyczne oraz lekcje gotowania.

piątek, 22 marca 2013

Estoński dowód osobisty: dlaczego my tak nie możemy

Posiadaczami estońskich dowodów osobistych staliśmy się razem z Filifionką w zeszłym tygodniu. Temat jest o tyle ciekawy, że ich przydatnośc jest o wiele większa niż naszych plastikowych zakładek do książek. Dlaczego?

wtorek, 19 marca 2013

Przystanek: Tallinn

Tallinn, stolica Estonii- to miasto znalazło się jako kolejne miejsce na naszej liście. Zostaniemy tutaj na dłużej, jak już wcześniej pisał Vielo. Szykuje się przed nami 7 miesięcy ( właściwie to już 6,5). W ramach programu Unii Europejskiej EVS, pracujemy dla organizacji pozarządowej Continuous Action.
Naszym zadaniem będzie koordynacja wolontariuszy EVS organizacji partnerskich.
Pierwsze dwa tygodnie minęły nam bardzo dobrze, szybko zaadaptowaliśmy się do chłodnego powietrza morskiego. Za 2 dni wiosna, ale nie widzę aby tutaj faktycznie ona miała nastać... Zobaczymy. Mimo minusowej temperatury wzięliśmy w łapki aparat i zrobiliśmy parę zdjęć. Jak zrobi się cieplej ruszamy w plener, i zasypiemy Was zdjęciami tego pięknego miasta.
 Boczna ulica Rynku, przy której mieszkamy - Pühavaimu (Ducha Świętego) 

niedziela, 10 marca 2013

Pierwszy tydzień w Estonii

Niebawem minie pierwszy tydzień odkąd jesteśmy w Tallinie. Niestety okazało się, że nie doceniliśmy potęgi natury i nie zabraliśmy odpowiednio ciepłych ciuchów - zaskoczył nas powrót zimy. Ostrej zimy. Na szczęście wszędzie mamy blisko, więc mróz tak nam nie doskwiera, jakoś przetrwamy :)

wtorek, 5 marca 2013

Wrocław - Estonia: 23-godzinna podróż

Tak, z Wrocławia do Tallina naprawdę jedzie się 23 godziny. W ramach oszczędności oraz żądni wrażeń wizualnych, zdecydowaliśmy się na podróż autobusem. Przyznam, że nie było tak źle, jak się obawiałem - spodziewałem się raczej mordęgi i bólu kręgosłupa, tymczasem podróż przebiegła miło i przyjemnie.

No i jesteśmy w Estonii!

Wybaczcie tak krótką zajawkę po długiej nieaktywności na blogu, dzisiaj staliśmy się mieszkańcami Tallinna, w którym spędzimy najbliższe siedem miesięcy. Jak tylko przeprowadzimy zwiad po okolicy oraz zaopatrzymy lodówkę, zabiorę się za opisanie podróży oraz parę innych rzeczy.